po co o tym mówić to niedobra jest
RT @gen_brygady: Ale numer! Najpierw Budka z Kamyszem chwalili Tarcze Morawieckiego, a teraz burmistrz z PO mówi, że CIT jest korzystny dla firm.
1K views, 14 likes, 6 loves, 8 comments, 7 shares, Facebook Watch Videos from Biznes Pod Żaglami: Jesteśmy dobrzy i nie wahamy się o tym mówić . Niby prosta rzecz . Jednak dla części z nas ,
Jeśli złe zachowanie malucha nie jest korygowane w momencie, w którym ma miejsce, dziecko zapomni o tym, co zrobiło, a kara nie odniesie zamierzonego skutku. Takie groźby doprowadzą również do stworzenia złego i zaburzonego obrazu mamy lub taty, bo dziecko zacznie się ich bać. 10. “Zostaw mnie w spokoju”
Ale po co o tym mówić? To niedobra jest! 11:16 AM - 6 Jun 2021. 0 replies 0 retweets 0 likes. Reply. Retweet. Retweeted. Like. Liked. Back to top ↑
Nie zapominamy o mowie ciała. Słuchając, dobrze jest nachylić się lekko w stronę rozmówcy, starać się podtrzymywać kontakt wzrokowy (od 30% do 70% czasu trwania rozmowy). Spokojny, równy oddech poinformuje rozmówcę o naszym spokoju, a to zwiększy poczucie bezpieczeństwa i otworzy sytuację komunikacyjną.
Wie Erkenne Ich Ob Ein Mann Flirtet. Copy
Temat holokaustu i relacji polsko-żydowskich nigdy nie należał do łatwych. Dość dotkliwie przekonał się o tym dr Dariusz Ratajczak, którego poruszenie tych zagadnień kosztowało karierę zawodową, a może nawet życie. Praca uczonego pt. „Tematy niebezpieczne” została uznana za przypadek złamania artykułu 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Wobec doktora Ratajczaka został wszczęty proces sądowy, uznano jego winę, lecz odstąpiono od wymierzenia kary zważywszy na „nieznaczny stopień szkodliwości społecznej czynu” i warunkowo umorzono postępowanie na okres jednego roku. W opinii publicznej polski historyk okrzyknięty został „kłamcą oświęcimskim”. Czy słusznie? D. Ratajczak, pakiet „Tematów niebezpiecznych”, wyd. 3DOM Do oferty Wydawnictwa 3DOM trafiły ostatnio trzy pozycje pióra dra Dariusza Ratajczaka. Wspomniane wcześniej „Tematy niebezpieczne”, a także „Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne” i „Tematy śmiertelnie niebezpieczne” – warto w tym miejscu zaznaczyć, że ostatnia pozycja została wydana po raz pierwszy, a jej tytuł pierwotnie – według zamysłu autora – brzmieć miał „Jak to się robi w Norwegii?”. Co znajdziemy w tych książkach i dlaczego spotkały się one w przeszłości z tak drastycznym odbiorem i kontrowersjami? Dr Dariusz Ratajczak poruszał przede wszystkim kwestie związane z Żydami i holokaustem – w swoich książkach podjął się omówienia poglądów historyków-rewizjonistów. W jego książkach czytamy także o polityce III Rzeszy, postaci Adolfa Hitlera, masonerii oraz różnych zjawiskach politycznych z kraju i ze świata. Publikacje stanowią antologię jego tekstów. Na temat prac dra Dariusza Ratajczaka wypowiedziały się różne postacie wydawca Tomasz Grzegorz Stala, Pan Nikt, czy Grzegorz Braun – ich opinie można znaleźć na początku książek. – Drodzy Czytelnicy, znacie nas nie od dziś i wiecie, że my nie obawiamy się żadnych tematów niebezpiecznych, a prawda dla nas jest wartością samą w sobie. Minęło ponad 20 lat od wydania „Tematów niebezpiecznych”, a dziś książka jest praktycznie nie do kupienia. Naszym pragnieniem jest to, aby prawda zawarta w tych książkach dotarła także do dzisiejszych dwudziesto-, trzydziestolatków, którzy nie mieli możliwości poznać śp. Dariusza Ratajczaka, a wychowani zostali na propagandzie holokaustu, która wręcz wylewa się z ekranów telewizorów, Internetu czy podręczników. Znów przywracamy historię na swoje miejsce, znów słowa śp. Dariusza Ratajczaka rozlegną się głośno i wyraźnie w opinii publicznej. Jesteśmy mu to winni! – pisze wydawca Tomasz Grzegorz Stala Wszystkie trzy książki dra Dariusza Ratajczaka znajdą Państwo na stronie Wydawnictwa 3DOM. Materiały promocyjne Wydawnictwa 3DOM Portal jest patronem medialnym książki Przekaż wieści dalej!
Nie chodzi tu o najgorszy samochód używany, ale o taki, który po co najmniej 18 latach od debiutu zestarzał się w sposób wizualnie najgorszy. To, co podoba się nam w momencie debiutu na zasadzie „och, tego jeszcze nie było”, często po latach wygląda nie tylko przestarzale, ale wręcz żenująco. W tym miesiącu 18 lat kończy samochód, który jest tego najlepszym przejawem. Ale zanim do niego przejdę, chciałem pokazać jeszcze parę innych przykładów aut, z którymi czas obszedł się wyjątkowo źle. Weźmy choćby VW New Beetle Przez moment był szał, zwłaszcza w Stanach. Potem przyszła refleksja w rodzaju: chwila, przecież to jest Golf czwórka z mniej praktycznym nadwoziem, tylko droższy. Bez sensu. Volkswagen z niewiadomego powodu nie tylko utrzymywał New Beetle w produkcji przeraźliwie długo, ale też zdecydował się na stworzenie jego następcy – The Beetle, reklamowanego hasłem „less flower, more power”, który okazał się jeszcze większą porażką. Kolejny przykład to Chrysler PT Cruiser Też trudno mi znaleźć jakieś logiczne wytłumaczenie dla sukcesu tego samochodu i jego długiego okresu produkcyjnego. Nie był ani piękny, ani szybki, ani wygodny. Miał promień skrętu jachtu i dyskusyjną jakość wykonania. Po latach nie widzimy w nim ciekawego przejawu stylizacji retro, raczej rechoczemy z tego jak źle i anachronicznie wygląda na tle dzisiejszych pojazdów. Czy wspominałem o strasznej zwrotności i jakości wykonania? Mieszane uczucia wzbudza Lancia Lybra Z jednej strony nie jest zła, proporcje są zachowane – nie jest to z pewnością samochód pokraczny, jak PT Cruiser. Ale przednie lampy w stylu zapoczątkowanym przez Mercedesa W210 nie bronią się po latach zbyt dobrze. A nie doszliśmy jeszcze do wnętrza, które stanowi bezsensowny miks „niby-to-eleganckiej klasyki” z „niby-to-nowoczesnością-ale-sprzed-20-lat”, przez co wygląda jakby ktoś ustawił wczesny telewizor plazmowy na regale z taniej płyty meblowej udającym regał w stylu Ludwika-któregoś-tam. Czyli źle. Nigdy nie podobało mi się Alfa Romeo Brera Auto stosunkowo nowe, w momencie debiutu dziennikarze po prostu płakali z zachwytu. Każdy mężczyzna powinien raz w życiu mieć Brerę, napisał pewien znany autor. W porządku, może mieć takie zdanie, ale w takim razie ja się do grona mężczyzn nie zaliczam. Choć na znęcanie się nad nieproporcjonalną sylwetką Brery może być jeszcze za wcześnie, wrócimy do tego za 5 lat. And the winner is… Dokładnie 18 lat temu, w czerwcu 2002 r., zadebiutował Nissan Primera P12. Ależ to był szał i redefinicja klasy średniej. Nissan tak skutecznie zredefiniował ją ostatnią generacją Primery, że potem w ogóle się z niej wycofał i postawił na crossovery. Primera P12 była zapowiedziana przez koncept Fusion, który kończy właśnie 20 lat. Za projekt odpowiadało szwajcarskie studio Stephane’a Schwarza, które postawiło na ideę nazwaną „monosilhouette”, czyli jednolita sylwetka, bez wyraźnie zaakcentowanych brył (w odróżnieniu od Primery P11). Nawet nie wyglądało to źle, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Zaproponowano aż trzy wersje nadwozia, tj. sedana, liftbacka i kombi oraz niezbyt atrakcyjne silniki – wszystkie czterocylindrowe, w tym benzynowe wolnossące i oraz diesle – DI z wtryskiem bezpośrednim, ale bez common rail oraz dCi i dCi, oba z common rail, oba jak się później okazało, wyjątkowo awaryjne. Dobrego słowa nie można było też powiedzieć o benzynowym który miał za słabe pierścienie i żarł olej. O ile awarie P12 to jedna strona medalu – i to ta, która chyba najbardziej przyczyniła się do śmierci klasy średniej w wykonaniu Nissana – o tyle chciałem tu mówić o tym, jak fatalnie ten samochód się zestarzał. Kiedy pokazywano koncept Fusion, a ja byłem młodym studentem kupującym „Auto-Świat”, nie sądziłem że wnętrze tego modelu koncepcyjnego zostanie przeniesione w tak znacznym stopniu do wersji produkcyjnej. Niestety, tak się stało, co wywołało niezrozumiały zachwyt mediów. Wielki, kolorowy ekran pośrodku z kamerą cofania faktycznie był w tamtych czasach czymś fantastycznym, niezwykłym, przenoszącym Nissana na nowy poziom nowoczesności. Szybko jednak okazało się, że system jest kłopotliwy, mało intuicyjny i ma w dodatku elementy, które utrudniają normalne użytkowanie go, np. nie dawało się włączyć kamery cofania, jeśli nie zapięło się pasów bezpieczeństwa. Nissan N-FORM Z czasem system nazwany N-FORM zaczynał szwankować, pojawiały się problemy z przygasającym ekranem i dżojstikiem sterującym, co w sumie nie dziwi, bo każdy układ tego rodzaju będzie przejawiał ślady zużycia. Kłopot w tym, że trudno było znaleźć części na podmiankę w dobrym stanie albo warsztat, który umiałby to skutecznie naprawić. N-FORM zaliczył jeszcze krótki epizod w nieznanym w Europie modelu Quest, a potem wyparował z Nissanów na rzecz dużo lepszego Nissan Connect. Zasadniczo tak jakby go nigdy nie było, a po co o tym mówić? To niedobra jest. Fot. Dr Antenna/wikimedia commons Tak czy inaczej, po 18 latach od debiutu Primera P12 wygląda przeraźliwie źle. Za młoda na youngtimera, za stara żeby traktować ją jako auto do jazdy, zbyt kłopotliwa jak na samochód japoński, bezwartościowa i niesprzedawalna równocześnie. Coraz rzadziej widywany model P11 wydaje się na jej tle elegancki i bezpretensjonalny. Szkoda, bo w momencie debiutu wyglądało to rewolucyjnie. Ale rewolucje mają to do siebie, że błyskawicznie się kończą i trzeba zastępować je nowymi rewolucjami, podczas gdy konserwatyzm trzyma się tak samo świetnie przez dziesiątki lat.
Od stycznia do chwili obecnej warszawski rząd sprzedał już 2,8 mln ton węgla za 3 mld złotych. Dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii podkreśliła, że „eksport węgla ma się nieźle”. Tymczasem przez Polakami stoi widmo braku węgla na zimę i niesamowitej drożyzny. Posąg Kaina kojarzony głównie z facepalmem/fot. Alex E. Proimos/CC BY Commons Konsekwencją ulegania „zielonej” ideologii jest pozbywanie się kopalń i brak węgla. W efekcie kryzys energetyczny w naszej części świata stał się faktem. Węgry wprowadziły oficjalny stan zagrożenia energetycznego, w którego ramach jest zakaz eksportu węgla. Natomiast rząd w Warszawie z jednej strony obiecuje dopłaty do węgla, którego nie będzie, zaś z drugiej sprzedaje węgiel, który posiadamy obecnie. – Z dzisiejszych ciekawostek. Eksport węgla ma się nieźle. Od stycznia do teraz sprzedano poza Polskę ok 2,8 mln ton, za 3 mld zł. Czyli pomoc publiczna na utrzymanie kopalń gdy jest krucho – tak, ale współpraca w czasie kryzysu – nie – napisała na Twitterze dr Maćkowiak-Pandera. Jak podkreśliła, połowa z tej ilości to węgiel energetyczny. Z dzisiejszych ciekawostek. Eksport węgla ma się nieźle. Od stycznia do teraz sprzedano poza Polskę ok 2,8 mln ton, za 3 mld zł. Czyli pomoc publiczna na utrzymanie kopalń gdy jest krucho – tak, ale współpraca w czasie kryzysu – nie.— Joanna Pandera (@jmpandera) July 20, 2022 Z udostępnionych danych wynika, że w ostatnim czasie sprzedaż węgla z Polski wzrosła. – Od stycznia do maja z Polski eksportowano blisko trzy miliony ton węgla. Co więcej, wcześniej, przez ostatnie siedem lat, rząd premiera Morawieckiego, a wcześniej Beaty Szydło, uzależnił polską energetykę od węgla z Rosji. W 2015 roku import węgla z Rosji wynosił niecałe pięć milionów ton. W 2018 roku to było blisko 14 milionów ton – mówił Borys Budka w programie „Fakty po faktach”. / / Przekaż wieści dalej!
Podczas prezentacji Czesława Michniewicza w roli selekcjonera reprezentacji Polski wielkie kontrowersje wzbudziła przeszłość trenera. Sprawa 711 połączeń telefonicznych między Michniewiczem a Ryszardem Forbrichem („Fryzjerem”). Temat został poruszony przez dziennikarza Szymona Jadczaka, który zapytał selekcjonera, jak to jest uczestniczyć w sprzedanym meczu i procederze tematu odniósł się zarówno Michniewicz, jak i prezes Cezary Kulesza (również wywołany do tablicy).Kulesza: – To nie zostało potwierdzone, nic mi na ten temat nie wiadomo. Gdyby był wyrok, Czesław Michniewicz by tu z nami nie siedział. Mówienie o członku mafii są dziś obraźliwe. Skupmy się na meczu barażowym, a nie kopaniu się po kostkach. Celem nadrzędnym jest awans na mundial, a my dziś urządzamy wojenki i grillujemy trenera. To nie jest nam do niczego potrzebne. Powtórzę: gdyby tu był jakiś problem, nie byłoby trenera Michniewicza jako selekcjonera. Prezes Boniek wyraźnie odczytał to co, usłyszał od prokuratora, że pan Czesław jest osobą niewinną i to mi „Gdyby był wyrok, Michniewicz by z nami nie siedział”Michniewicz: – Interesuje mnie również to, co dzieje się wokół mojej osoby. Jestem człowiekiem i słucham, co się dzieje w tym temacie, słucha tego moja rodzina. Niczego złego nie zrobiłem. Nie miałem żadnego zarzutu, nie byłem też świadkiem koronnym. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żebym prowadził reprezentację Polski.– Proszę pana, pana wypowiedź nadaje się do prokuratury i to z drugiej strony, niż się panu wydaje. Sugeruje pan, że uczestniczyłem w dwóch sprzedanych meczach, co jest totalną bzdurą. Nikt tego nie potwierdził, nikt tego nie napisał. Sugeruje pan, że wiedziałem o sprzedaniu meczu ze Świtem Nowy Dwór, za który zarzuty postawiono moim byłym piłkarzom. Mnie nigdy zarzutu nie postawiono i nigdy nie napisano, że o czymkolwiek wiedziałem. Prokurator powiedział, było napisane w ten sposób, że nie wystawiłem dwóch zawodników, że wystawiłem słabszy skład. Mecz ze Świtem odbył się pomiędzy dwoma meczami finałowymi z Legią Warszawa. Pierwszy mecz wygraliśmy z Legią 2:0 w 2004 roku na początku maju. Po tym spotkaniu, kartki jeszcze się sumowały, Piotrek Świerczewski nie mógł zagrać przez kartkę, Maciej Scherfchen miał złamaną rękę i nie mógł zagrać, a Grzelak miał rozcięte kolano. Trzech zawodników nam wypadło. Łukasz Madej zszedł tuż przed przerwą, musieliśmy go zmienić. Nie wystąpił też Michał Goliński, bo miał trzy żółte kartki i kolejna eliminowałaby go z rewanżu z Legią. To jest bzdurny zarzut, wokół którego wszyscy budują narrację.– Sytuacja miała miejsce 18 lat temu. Nie wiem, o czym rozmawiałem, z Ryszardem Forbrichem pracowałem w Amice Wronki przez siedem lat. Znałem wielu dziennikarzy, którzy go znali tak jak ja, był moim bezpośrednim przełożonym. Pracował z Jackiem Rutkowskim, dzisiejszym właścicielem Lecha Poznań, i innymi osobami, które do dziś pracują w polskiej piłce. Jeśli pan [Szymon Jadczak] dalej będzie sugerował, że uczestniczyłem w dwóch sprzedanych meczach i wiedziałem o sprzedaniu meczu – bo wyraźnie pan to zasugerował i cieszę się, że wszyscy to słyszeli… [w zdanie wtrącił się prezes Kulesza]. CZYTAJ WIĘCEJ O CZESŁAWIE MICHNIEWICZU:To się dzieje! Michniewicz rozwiązał umowę z Legią i ma przejąć kadrę!Jak Michniewicz rozciąga czas? Kulisy pracy w kadrze U-21Michniewicz i Lewandowski. Były uszczypliwości, czas na kluczową współpracę?Michniewicz w Jadze Kuleszy, czyli obustronny niesmak i rozczarowanieHossy i bessy Michniewicza. Kiedy mu szło, kiedy wpadał w zakręt?fot. FotoPyk Najnowsze Suche InfoCzłowiek, który odbudowuje Arsenal. Kim jest Edu Gaspar? Piłkarzem nie był wybitnym, za trenerkę nawet się nie zabierał, ale stanowiska dyrektorskie są pod niego skrojone. Po owocnej współpracy z Corinthians i reprezentacją Brazylii wrócił do Europy, gdzie podjął się niezwykle trudnej misji odbudowy Arsenalu po erze Arsene’a Wengera. Początki miał trudne, wdrożył plan pięcioletni, ale jego efektów na razie nie widać. Na razie, bo zbliżający się sezon ma być przełomowy. Mowa o Edu Gasparze, który odpowiada za świetne okienko transferowe Kanonierów. Pierwszy kontakt […] wspaniały gol Łukowskiego! [WIDEO] W tym sezonie Ekstraklasy Jakub Łukowski nie strzela brzydkich goli. Kapitalnie huknął na inaugurację z Legią Warszawa, a w trzeciej kolejce popisał się wspaniałą „bombą” w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. Umówmy się – Michał Szromnik nie miał szans, by obronić uderzenie pomocnika złocisto-krwistych. Chyba że dostałby skrzydeł… ŁUKOWSKI ON FIRE! 🔥 „Cudo, majstersztyk”‼🤯 Takie gole kochamy! 🔝 💻 Transmisja meczu Korona – Śląsk w CANAL+ SPORT i CANAL+ online […] kryzys czy większy problem? Dobek i spółka zaliczyli falstart Adam Kszczot i Marcin Lewandowski przez lata walczyli o medale każdej wielkiej imprezy. W okolicach 2020 roku na horyzoncie pojawili się też ich następcy. Krzysztof Różnicki, Mateusz Borkowski, Patryk Dobek i nie tylko. Mimo tego obecny sezon na średnich dystansach jest dla Polaków rozczarowujący. Czy ME w Monachium to zmienią? „Suche wyniki” nie wyglądają najlepiej. Jedynym Biało-Czerwonym specjalizującym się w biegu na 800 lub 1500 metrów, który awansował do finału podczas mistrzostw […] rezerwowy odchodzi. Alexis rozwiąże kontrakt z Interem Od początku letniego okna transferowego władze Interu Mediolan starały się wypchnąć z klubu Alexisa Sancheza i – jak informuje Fabrizio Romano – wreszcie dopięły swego. Sowicie opłacany Chilijczyk rozwiąże umowę z Nerazzurrimi. Sanchez do Interu dołączył przed sezonem 2019/20, ale nie stał się wiodącą postacią ekipy z regionu Lombardia. Co prawda wystąpił w 108 meczach, tyle że jedynie w 40 w wyjściowej jedenastce, co przy zarobkach siedem milionów euro netto […] napastnik na wylocie z Widzewa, veto w sprawie Starzyńskiego Zgodnie z informacjami Łukasza Grabowskiego z Faktu, w najbliższym czasie z Widzewa Łódź odejdzie napastnik Mattia Montini. Jednocześnie stanęły negocjacje w sprawie sprowadzenia Filipa Starzyńskiego z Zagłębia Lubin. Montini w tym sezonie ani razu nie znalazł się choćby w kadrze meczowej RTS i – jak pisze Grabowski – to nie przypadek. Włoskiemu atakującemu nie po drodze z trenerem Januszem Niedźwiedziem, przy czym nie to przelało czarę goryczy, a kilkukrotne nieprofesjonalne zachowanie zawodnika. Montini […] prosi Kolegium Sędziów o wyjaśnienie kilku decyzji z meczu z Wisłą Kraków W sobotę Arka Gdynia poniosła porażkę z Wisłą Kraków 0:1, w poniedziałek prezes zarządu klubu Michał Kołakowski wysłał pismo do Kolegium Sędziów z prośbą o wyjaśnienie kilku decyzji arbitra Jarosława Przybyła. Kołakowski pyta dlaczego Ivan Jelić Balta nie dostał bezpośredniej czerwonej kartki w 25. minucie i drugiej żółtej w 44. minucie spotkania (najpierw za faul, następnie za odkopnięcie piłki po gwizdku). Całe pismo zostało opublikowana na profilach Arki w mediach […] wspaniały gol Łukowskiego! [WIDEO] W tym sezonie Ekstraklasy Jakub Łukowski nie strzela brzydkich goli. Kapitalnie huknął na inaugurację z Legią Warszawa, a w trzeciej kolejce popisał się wspaniałą „bombą” w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. Umówmy się – Michał Szromnik nie miał szans, by obronić uderzenie pomocnika złocisto-krwistych. Chyba że dostałby skrzydeł… ŁUKOWSKI ON FIRE! 🔥 „Cudo, majstersztyk”‼🤯 Takie gole kochamy! 🔝 💻 Transmisja meczu Korona – Śląsk w CANAL+ SPORT i CANAL+ online […] rezerwowy odchodzi. Alexis rozwiąże kontrakt z Interem Od początku letniego okna transferowego władze Interu Mediolan starały się wypchnąć z klubu Alexisa Sancheza i – jak informuje Fabrizio Romano – wreszcie dopięły swego. Sowicie opłacany Chilijczyk rozwiąże umowę z Nerazzurrimi. Sanchez do Interu dołączył przed sezonem 2019/20, ale nie stał się wiodącą postacią ekipy z regionu Lombardia. Co prawda wystąpił w 108 meczach, tyle że jedynie w 40 w wyjściowej jedenastce, co przy zarobkach siedem milionów euro netto […] napastnik na wylocie z Widzewa, veto w sprawie Starzyńskiego Zgodnie z informacjami Łukasza Grabowskiego z Faktu, w najbliższym czasie z Widzewa Łódź odejdzie napastnik Mattia Montini. Jednocześnie stanęły negocjacje w sprawie sprowadzenia Filipa Starzyńskiego z Zagłębia Lubin. Montini w tym sezonie ani razu nie znalazł się choćby w kadrze meczowej RTS i – jak pisze Grabowski – to nie przypadek. Włoskiemu atakującemu nie po drodze z trenerem Januszem Niedźwiedziem, przy czym nie to przelało czarę goryczy, a kilkukrotne nieprofesjonalne zachowanie zawodnika. Montini […] prosi Kolegium Sędziów o wyjaśnienie kilku decyzji z meczu z Wisłą Kraków W sobotę Arka Gdynia poniosła porażkę z Wisłą Kraków 0:1, w poniedziałek prezes zarządu klubu Michał Kołakowski wysłał pismo do Kolegium Sędziów z prośbą o wyjaśnienie kilku decyzji arbitra Jarosława Przybyła. Kołakowski pyta dlaczego Ivan Jelić Balta nie dostał bezpośredniej czerwonej kartki w 25. minucie i drugiej żółtej w 44. minucie spotkania (najpierw za faul, następnie za odkopnięcie piłki po gwizdku). Całe pismo zostało opublikowana na profilach Arki w mediach […] Niewiele zespołów byłoby w stanie poradzić sobie z taką sytuacją, w jakiej byliśmy Pogoń Szczecin zaprezentowała się przeciwko Jagiellonii Białystok słabiutko, ale mimo to odniosła zwycięstwo 1:0. Trener Portowców Jens Gustafsson przyznaje, że jego ekipa nie spisała się dobrze, jednak zwraca uwagę na okoliczności meczu z zespołem z Podlasia. W czwartek wieczorem granatowo-bordowi ponieśli srogą porażkę z Broendby na wyjeździe 0:4 w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji, a w niedzielę podejmowali na własnym obiekcie Jagę. – Mecz w Danii zakończył się około 22. Wszyscy […] mistrz Polski z Lecha zagra w Belgii Dani Ramirez chciał wyjechać z Polski i wyjechał. Hiszpański pomocnik zagra w SV Zulte Waregem. O odejściu wychowanka Realu Madryt mówiło się od kilku tygodni, w czwartek rozwiązał umowę z mistrzami Polski za porozumieniem stron, dzisiaj ogłoszono go jako nowego zawodnika ekipy z Elindus Arena. Hola Dani Ramirez! 👋 📲 Ontdek alles over onze nieuwste aanwinst op — SV Zulte Waregem (@ESSEVEELIVE) August 1, 2022 […]
po co o tym mówić to niedobra jest